Takie moje małe... Esy Floresy słowne...
Stanisław Wawszczak

Spotkanie

Dla G.M.
Przyszedłem, czekam.
To dobrze. Czyż radość ma się natychmiast?
Czekam. Poprawiłem krawat, wyglądać trzeba.
Idziesz! Nie… Nie ty. I zawód.
Nie poddam się... Przecież jesteś mym przyjacielem.
Daleko w dali znajoma fryzura. Nie, znów zawód.
Jeszcze chwila, dwie minuty.
Ty zawsze jesteś punktualna.
Będziesz. Będziesz na pewno.
Czekam, niecierpliwię się.
Cóż, taki jestem.
Tracę wiarę. Już po terminie.
Czekam. Już myślę o czym innym.
Ale jeszcze czekam.
I słyszę. Słyszę znajome „CZEŚĆ!”
Mój umysł wraca do rzeczywistości:
To Ty? Tak to TY!!!
Serce radośnie podskakuje. TAK, to Ty!!!
A ja JUŻ zwątpiłem…



Komentarze (2)...
Skomentuj:

Podpis:
nie zwątpiaj więcej drogi Stanisławie, to
nie przystoi prawdziwemu mężczyźnie... I
zamiast smutku i bólu, zrób coś dla mnie, napisz
wiersz o pięknie... o pięknie nie doznanym, to
wyzwanie, czekam na nie ubitej kartce... :) i
uśmiechnij się widelcowyginaczu, (a tego wyginania
widelców musisz mnie nauczyć, mocna rzecz...) 
~Rycerz S.O. alians Jezus, Zapałka, Jumandji,
biały hrabia herbu pułniedźwiedzia puł wilka
wszczerym polu... 
					2007.07.21, 02:46
Fryzura często się zmienia :) Dziękuję za
dedykację :* 
~Margot 				2007.07.15, 23:14
Valid XHTML 1.0 StrictValid CSS![Valid RSS]Level Triple-A conformance icon, W3C-WAI Web Content Accessibility Guidelines 1.0