Stanisław Wawszczak
Rozmowa
Spotkałem Cię
stanęłaś
Patrzę w Twe oczy
nagle łez pełne
Spuściłaś smutno
wciąż się ich wstydzisz
Nie
mój wzrok Cię
zawstydził...
Znów moja wina
więc się tłumaczę
chciałem ja tylko
na wzroku pomoście
w Twą duszę się wtulić
Twą myśl ucałować
I wziąwszy pod Rękę
Cię po mym szczęściu
Ufnie prowadzić
Kraków, 09.05.2007
Komentarze (0)...