Stanisław Wawszczak
Na SharePoint
Kolegom z ISCG
Kiedy otwieram Główną Witrynę,
Zastygam w nagłym Zachwycie.
To SharePoint mnie olśnił
Swoim Designem.
Lecz trzeba się dalej zagłębić w odmęty
Bursztynowego Portalu.
Usiadłem więc głębiej w Firmowym Fotelu,
Przed czwartą godziną.
Pierwsze Kliknięcie, potem drugie i trzecie…
Sypią się iskry, myszka już zdycha,
A ja wciąż w transie
Gnam przez SharePointa
Przejrzyste głębiny.
Te słodkie menu Akcje Witryny
Wciąż tylko migocą
I rośnie mój portal
W wirtualnej maszynie mojego laptopa.
Po entym IISa restarcie,
Spojrzałem przypadkiem,
Aż wstyd się przyznać,
Do tray’a.
I zastygłem.
Już piąta.
Kraków, 27 sierpnia 2008
Komentarze (2)...Teraz czekamy na wiersz o Jarku i MOSS ;))))
~Michniol 2008.08.29, 10:17
yyyy... wiersz faktycznie dla wybranych...
pozdrow kolegow z ISCG...
ja jakoś w odmęty
wiersza zagłębić sie nie byłam w stanie...
%-))))
~b-s 2008.08.27, 23:20